Feniks z popiołów
Wino, które opowiada historię
Rozważając koncepcję winnicy pod Warszawą, mieliśmy świadomość, że czeka nas dużo pracy. Że podjęliśmy się trudnego zadania, którego realizacja przysporzy nam mnóstwo satysfakcji.
Od samego początku wiedzieliśmy, że winiarstwo to coś więcej niż szlachetna profesja.
Że to pasjonujące hobby i biznes w jednym. Chłonęliśmy wiedzę, mając świadomość, że tylko solidne przygotowanie okaże się kluczem do rozwoju, do sukcesu. Naszym celem było tworzyć wyjątkowe wina. Wina, które opowiadają historię.
Wino Fenix: nazwa nie jest przypadkiem
Dobór nazwy do wina to niełatwa sztuka. Szczególnie kiedy napis na butelce ma być czymś więcej niż terminem handlowym czy opisem szczepu winorośli. Nasze wino Fenix znakomicie wpisuje się do tego kanonu – wbrew pozorom nazwa nie jest górnolotna. Dotyczy przecież naszej niedawnej historii.
Na początku czerwca 2025 roku miał miejsce pożar winiarni. Spłonęły butelki, etykiety czy korki. A co przetrwało? 50% zapasów wybornego wina. Połowa przepadła – ogień okazał się bezlitosny.
Zamiast liczyć straty, skupiliśmy się na tym, co udało się uratować. Pożar nas nie zatrzymał – przeciwnie, stał się impulsem do działania dla całego zespołu. Symbolem tego powrotu są właśnie wina z serii Fenix: Blanc Barrigue oraz Blanc Alfresco.